przedszkolaki2

Dlaczego Bartek jest Bartkiem?

Kilka osób pytało mnie, dlaczego tak właśnie nazwałam bohatera książek „O czym nie śniło się dorosłym” i „Ja chyba śnię”.

Odpowiadałam zawsze, że ważne było dla mnie brzmienie imienia i wywoływane przez nie skojarzenia – słyszę „Bartek” i myślę: sympatyczny, rezolutny, zuchowaty.
Ale ostatnio przypomniałam sobie coś jeszcze: był w moim życiu pewien Bartek.

Bartek S., przedszkolna sympatia. (To ten kowboj w żółtym kapeluszu).

I może to też miało wpływ na wybór imienia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *